-Gabriel wstawaj!!!Wstawaj!!!-krzyczała moja mama.
Oczywiście ja wszystko słyszałem ale nie chciało mi się iść do szkoły.Więc spałem od 6:00-12:00.
Obudziłem się aby wyjść.Mama mnie cofnęła i powiedziała:
-Idź do pokoju-zawołała-szybko.
-Okej.
-Już,już idę.
C.D.N.
Przepraszam że tak krótko ale nie mam nastroju do pisania.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz