wtorek, 29 lipca 2014

Ostatnie amulety:Arona i Iskry.
               
Aron
                                             

Iskra

Nasze następne amulety : Fifi,Char ,Toksyn,Melody,Sam, Laura,Alan,Avalon.

Nasze amulety:Ali,Drago,Alex,Gabriel,Ben i Elza.
  Ali    
 Alex'a
Drago


                                                       
Gabriel'a 
    Elzy
Ben'a 


Melody jako prawdziwy smok.
Sam jako prawdziwy smok.
Char jako prawdziwy smok.
Toksyn jako prawdziwy smok.
Drago jako prawdziwy smok

Fifi jako prawdziwy smok.
Gabriel jako prawdziwy smok.


Alex jako prawdziwy smok.
Ben jako prawdziwy smok.
Ali jako prawdziwy smok.
Elza jako prawdziwy smok.

poniedziałek, 28 lipca 2014

Od Drago 7

- Na pewno będzie dobrze- rzekłem
Ali spojrzała na mnie.
- Może się przelecimy? - zapytałem
- Z chęcią - odpowiedziała
Rozprostowaliśmy skrzydła i odbiliśmy się od ziemi. Lataliśmy długo, w pewnej chwili zobaczyliśmy ludzi....
C.D.N
z dnia 13.07.2014r.

piątek, 11 lipca 2014

Od Laury 1

-To było dziwne do lasu o nie idę za nimi.-pomyślałam.
Gdy ich śledziłam spadł deszcz.Akurat wtedy gdy ich śledziłam.
-Och akurat teraz-zawołałam.
Usłyszałam jakiś hałas to były chłopaki.
-Ej a co wy tu robicie-zapytałam.
-Spadł deszcz to uciekliśmy -zawołał mój brat.
-No w sumie racja.
C.D.N.

Od Alexa 4

-Krowy i owce-zawołała Laura.
-Morze być-powiedziałem.
Widziałem że Laura mi się podlizuje,ale mnie to nie ruszało.Bo i tak ją miałem za koleżankę.
-Ej Sam idziemy-zapytałem.
-No-odpowiedział.
-Gdzie idziecie-zapytała Laura.
-Yyy no jak to gdzie do lasu-odpowiedziałem.
-A.
Ufffffff prawie nas nakryła-powiedział Sam.
-No.
C.D.N.
Z dnia 09.07.2014r.

Od Elzy 4

Leciałam obok dębowego drzewa i zauważyłam że Ali leciała od niego. Wydawało mi się to dziwne,no bo co by tam robiła.
-Ali!!!-krzyknęłam.
-Co?-zapytała.
-Co robiłaś przy tym drzewie.
-Nic,nic.
-Aha.
I odleciała.Następnego dnia Ali nie było przy wodopoju,a zawsze się tam spotykałyśmy.Wydało mi się to
bardzo dziwne.
C.D.N.
Z dnia 07.07.2014r.

czwartek, 10 lipca 2014

Od Ali 6

Było mi smutno że odmówiłam Avalon.W końcu spotkałam Elzę.
-Jak się czujesz-zapytała Elza.
-Dziwnie nie smutno sama nie wiem jak się czuje.-powiedziałam.
-Aha.
-Idę do domu,pa -zawołałam
-Pa.
Gdy szłam do domu, zauważyłam że ktoś płacze za drzewem.Był to człowiek.Gdy próbowałam się oddalić  się po woli i odleciałam.
C.D.N.
Z dnia 05.07.2014r

Od Avalon 1

Było mi żal mojej siostry ciężko to znosiła.
W końcu ją spotkałam i zapytałam czy chciała by się przejść.Ale powiedziała że nie.
-Czemu .-zapytałam.
-No bo  nie mam ochoty.-zawołała.
-No dobrze-powiedziałam
Ali odeszła smutna.
C.D.N.
Z dnia 03.07.2014 r.

Od Drago 6

Wzruszyłem się przy tej miłej chwili, Ali było bardzo smutno ale rodzeństwo ja pocieszyło.
-Dziękuję wam-powiedziała Ali płacząc.
Było mi jej bardzo szkoda.
-Pamiętaj Ali że gdy będziesz potrzebować pomocy, to my zawsze ci pomożemy.-zawołała Avalon.
-Wiem-zawołała Ali.
Następnego dnia Ali była w lepszym nastroju.
C.D.N.
Z dnia 01.07.2014r