Witajcie!Wiem że to dopiero Listopad ale biorę sobie wolne aż do 20 stycznia 2015 roczku ponieważ Mam wiele spraw do załatwienia.
Całuski Pa
środa, 12 listopada 2014
niedziela, 9 listopada 2014
Od Arona-Wy jście ze szkoły.
Gdy wychodziliśmy ze szkoły Drago,Ali,Gabriel i Elza biegli w stronę Biblioteki Santos'a ta bibliotek była biblioteką żartu i spokoju.
-Ej!Uważał byś idioto-zawołałem do Gabriela.
-Tak mocno cię nie walnąłem.I tak zasłużyłeś!-dogryzł mi.
-O serio jak ja cię walnę to dopiero będzie bolało.-Zwołałem.
Gdy oni uciekli przyszedł do mnie pan Dyrektor.Do którego prawdopodobnie to po wiedziałem.I zabrał nas do gabinetu.
C.D.N.
-Ej!Uważał byś idioto-zawołałem do Gabriela.
-Tak mocno cię nie walnąłem.I tak zasłużyłeś!-dogryzł mi.
-O serio jak ja cię walnę to dopiero będzie bolało.-Zwołałem.
Gdy oni uciekli przyszedł do mnie pan Dyrektor.Do którego prawdopodobnie to po wiedziałem.I zabrał nas do gabinetu.
C.D.N.
piątek, 7 listopada 2014
Od Elzy-Biblioteka.
-O matko jaka idiotka z tej nauczycielki-myślałam.
-Szubko uciekamy!-zawołała Ali.
-Co zwariowałaś czy co.-zawołała Elza.
-Nie ale mam pomysł.-zawołała.
-Chodźcie do biblioteki.-zaproponowała.
-Okej.-zawołałam.
-Zgoda.-zawołał Gabriel.
-Spoko.-zawołał Drago.
C.D.N.
-Szubko uciekamy!-zawołała Ali.
-Co zwariowałaś czy co.-zawołała Elza.
-Nie ale mam pomysł.-zawołała.
-Chodźcie do biblioteki.-zaproponowała.
-Okej.-zawołałam.
-Zgoda.-zawołał Gabriel.
-Spoko.-zawołał Drago.
C.D.N.
środa, 5 listopada 2014
Od Ali-Pogaduszki z nauczycielką.
-To w ogóle nie my to on-zawołałam ja Elza i Gabriel.
-Wy wy chuligani wszyscy do dyrektora szkoły.-zawołała nauczycielka którą nazywamy "Pani Strzała".
-Zawsze była idiotką-zawołałam szeptem do Elzy i ich.
-Migiem bo inaczej......-zarządziła Wiedźma.
-Bo inaczej co-zaśmiał się Gabriel.
-Ej nie przeginaj-zawołała Pani Strzała.
C.D.N.
-Wy wy chuligani wszyscy do dyrektora szkoły.-zawołała nauczycielka którą nazywamy "Pani Strzała".
-Zawsze była idiotką-zawołałam szeptem do Elzy i ich.
-Migiem bo inaczej......-zarządziła Wiedźma.
-Bo inaczej co-zaśmiał się Gabriel.
-Ej nie przeginaj-zawołała Pani Strzała.
C.D.N.
poniedziałek, 3 listopada 2014
Od Gabriela - Debilne pomysły Drago
Wróciliśmy do szkoły. Ku naszemu zdziwieniu był Drago.
- Cześć - przywitał się
Później nam wszystko wyjaśnił.
- Mam pomysł - zaczął - Umiem zrobić katapultę, która wystrzeli farbę wprost na Alexa, Sama, Arona, Laurę: na różowo
- To takie głupie, że aż możliwe - zaśmiałem się
- Racja, możemy spróbować - rzekła Elza
- Potrzebuję deski, liny i masło, resztę załatwię sam.
Zaczęliśmy się dzielić obowiązkami. Plan był taki - Drago to zbuduje i wysyczeli jak będą wracać ze szkoły.
Zaczął wiązać, sklejać, jeść masło. W końcu wsypał do torby barwnik.
- Mówcie kiedy strzelać - skinął na nas
W końcu Ali dała sygnał. Drago wystrzelił. Ku naszemu zdziwieniu własnie wtedy tą drogą szła nasza wychowawczyni na dodatkowe zajęcia dla słabszych uczniów. Dostała różową bombą.
- Wy.....!!!
C.D.N
- Cześć - przywitał się
Później nam wszystko wyjaśnił.
- Mam pomysł - zaczął - Umiem zrobić katapultę, która wystrzeli farbę wprost na Alexa, Sama, Arona, Laurę: na różowo
- To takie głupie, że aż możliwe - zaśmiałem się
- Racja, możemy spróbować - rzekła Elza
- Potrzebuję deski, liny i masło, resztę załatwię sam.
Zaczęliśmy się dzielić obowiązkami. Plan był taki - Drago to zbuduje i wysyczeli jak będą wracać ze szkoły.
Zaczął wiązać, sklejać, jeść masło. W końcu wsypał do torby barwnik.
- Mówcie kiedy strzelać - skinął na nas
W końcu Ali dała sygnał. Drago wystrzelił. Ku naszemu zdziwieniu własnie wtedy tą drogą szła nasza wychowawczyni na dodatkowe zajęcia dla słabszych uczniów. Dostała różową bombą.
- Wy.....!!!
C.D.N
niedziela, 2 listopada 2014
Od Drago-Trening.
Trenowałem bardzo długo od rana do późnego wieczora,byłem padnięty jak każdy dzisiaj chyba.
-Pójdę do jaskini i poczytam księgę-zawołałem do siebie.
W pewnej chwili ktoś się skradał zza moich skrzydeł odwróciłem się po woli i zobaczyłem Arona.
-Czego tu chcesz?-zapytałem.
-Po winieneś wiedzieć czego chcę.-odpowiedział.
-Niech zgadnę chcesz księgę Elzy?-zapytałem tego idiotę.
-Tak mądralo.-zawołał ciekawie.
Zignorowałem go bo sam był mądralą z jedynkami.
C.D.N.
-Pójdę do jaskini i poczytam księgę-zawołałem do siebie.
W pewnej chwili ktoś się skradał zza moich skrzydeł odwróciłem się po woli i zobaczyłem Arona.
-Czego tu chcesz?-zapytałem.
-Po winieneś wiedzieć czego chcę.-odpowiedział.
-Niech zgadnę chcesz księgę Elzy?-zapytałem tego idiotę.
-Tak mądralo.-zawołał ciekawie.
Zignorowałem go bo sam był mądralą z jedynkami.
C.D.N.
Subskrybuj:
Posty (Atom)