W pewnej chwili wyważyliśmy okno.Ponieważ dowiedzieliśmy się że ma księgę "Wieczności" i chcieliśmy ją mieć.
-Wynoście się stąd!!.-zawołała Elza.
-Oddaj księgę.
-O okej.
-Ty,ty serio mówisz.
-Jasne.Masz...
-A,a ale to nie ta księga!!
-Powiedziałeś że chcesz księgę ale jaką to nie mówiłeś.Ha hahaha.
C.D.N.
-Wynoście się stąd!!.-zawołała Elza.
-Oddaj księgę.
-O okej.
-Ty,ty serio mówisz.
-Jasne.Masz...
-A,a ale to nie ta księga!!
-Powiedziałeś że chcesz księgę ale jaką to nie mówiłeś.Ha hahaha.
C.D.N.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz