-Uwaga.-krzyknęłam.
Miałam nadzieję że Ali nie podejdzie mi bo jak by podeszła,to nawet nie chce myśleć co by się stało.
W końcu Ali to moja przyjaciółka.
-Już po wszystkim Ali-zawołałam.
Ali weszła do jaskini i zobaczyła coś czego nie chciała zobaczyć.
Ali wyszła i powiedziała że jej rodzice nie żyją ,a rodzeństwo tak.
Następnego dnia chowali jej rodziców do grobu Ali nie mogła na to patrzeć.
-Moi rodzice nie żyją i jak ja sobie poradzę-powiedziała płacząc.
-Jakoś sobie poradzimy-powiedziała Avalon.
-Właśnie-zawołał Alan.
-Kocham was-powiedziała.
C.D.N.
niedziela, 29 czerwca 2014
Od Gabriela 3
-Drago ugaś to w końcu-krzyknąłem.
-Nie poganiaj mnie.-zawołał.
-Drago co się dzieje ,czemu nie ugasisz tego.-zawołała Ali.
-Nie wiem-powiedział.
To było bardzo dziwne,że Drago nie mógł tego ugasić.A przecież był Smokiem Magii.
Ali się bardzo zawiodła,rozłożyła skrzydła i odleciała.Nie polecieliśmy za nią minęły dwie godziny i nic.
-Popatrz to Ali i Elza.-zawołałem.
-Moment co tu robi Elza,Ali to rozumiem,ale Elza.-powiedział Drago
-Elza jest Smokiem Lodu,a lud zgasi ogień-zaszeptałem.
-Masz rację.-powiedział.
C.D.N.
Z dnia 27. 06. 2014 r
-Nie poganiaj mnie.-zawołał.
-Drago co się dzieje ,czemu nie ugasisz tego.-zawołała Ali.
-Nie wiem-powiedział.
To było bardzo dziwne,że Drago nie mógł tego ugasić.A przecież był Smokiem Magii.
Ali się bardzo zawiodła,rozłożyła skrzydła i odleciała.Nie polecieliśmy za nią minęły dwie godziny i nic.
-Popatrz to Ali i Elza.-zawołałem.
-Moment co tu robi Elza,Ali to rozumiem,ale Elza.-powiedział Drago
-Elza jest Smokiem Lodu,a lud zgasi ogień-zaszeptałem.
-Masz rację.-powiedział.
C.D.N.
Z dnia 27. 06. 2014 r
sobota, 28 czerwca 2014
Od Ali 5
Gdy leciałam z Gabrielem, zauważyłam że się pali moja jaskinia.
-O nie-zawołałam.
-Moi rodzice i rodzeństwo pewni nie żyją.
-Uspokój się,są z narodu ognia pewnie przeżyli,a twój brat na pewno.-powiedział Gabriel.
-Pewnie masz rację.
-Jasne że mam.
Podleciałam bliżej Gabriel poleciał po Drago,aby ugasił ten pożar.
-Jesteśmy.
-ok.
C.D.N.
z 25 .06 .2014 r.
-O nie-zawołałam.
-Moi rodzice i rodzeństwo pewni nie żyją.
-Uspokój się,są z narodu ognia pewnie przeżyli,a twój brat na pewno.-powiedział Gabriel.
-Pewnie masz rację.
-Jasne że mam.
Podleciałam bliżej Gabriel poleciał po Drago,aby ugasił ten pożar.
-Jesteśmy.
-ok.
C.D.N.
z 25 .06 .2014 r.
wtorek, 17 czerwca 2014
Od Alexa 3
Zacząłem ziać ogniem.
-Wiejemy!
Zaczęliśmy uciekać przez las. Po jakimś czasie moja siostra przestała mnie gonić.
- Nie nienawidzę jej! - warknąłem
- Też mam taką wredną siostrę - powiedział Sam
- Ja mam brata - rzekła Laura
- Lecimy na polanę?
- Jasne.
Rozprostowaliśmy skrzydła. Polana do była taka łąka w środku lasu. Były tam zwierzęta ludzi. Nasz pokarm.
Po jakimś czasie wylądowaliśmy.
- Krowy, kurczaki, owce czy świnie? - zapytałem
C.D.N
-Wiejemy!
Zaczęliśmy uciekać przez las. Po jakimś czasie moja siostra przestała mnie gonić.
- Nie nienawidzę jej! - warknąłem
- Też mam taką wredną siostrę - powiedział Sam
- Ja mam brata - rzekła Laura
- Lecimy na polanę?
- Jasne.
Rozprostowaliśmy skrzydła. Polana do była taka łąka w środku lasu. Były tam zwierzęta ludzi. Nasz pokarm.
Po jakimś czasie wylądowaliśmy.
- Krowy, kurczaki, owce czy świnie? - zapytałem
C.D.N
sobota, 14 czerwca 2014
Od Gabriela 2
Latałem po stadach. Jest kilka stad np. Stado Ognia (Ali), Stado Lodu (Elza), Stado Wody (Ben). Stado Kryształowej Doliny to połączanie kilku stad. Rządzi nim Drago, tak jak jego ojciec sprzed kilku lat. Czasem np. Stado Ognia walczy za Stadem Wody. Mnie zalicza się do Stada Nocy, a Drago (chodź rządzi wszystkimi stadami) do Stada Ognia.
Wylądowałem przy Ali.
- Jak tam? - zapytałem - Gdzie Drago?
- Dobrze, Drago poszedł się uczyć zaklęć.
- Z jakiego działu?
- Zaklęć
- To już było tak dawno! - zdziwiłem się
- Wiem, ale Drago to oblał.
- Bez obrazy, ale jest chyba najgorszym uczniem.
- Wiem, ale i tak, go niczego nie nauczysz....
Uśmiechnąłem się.
- Lecimy gdzieś? - zapytałem
- Możemy.
C.D.N
Wylądowałem przy Ali.
- Jak tam? - zapytałem - Gdzie Drago?
- Dobrze, Drago poszedł się uczyć zaklęć.
- Z jakiego działu?
- Zaklęć
- To już było tak dawno! - zdziwiłem się
- Wiem, ale Drago to oblał.
- Bez obrazy, ale jest chyba najgorszym uczniem.
- Wiem, ale i tak, go niczego nie nauczysz....
Uśmiechnąłem się.
- Lecimy gdzieś? - zapytałem
- Możemy.
C.D.N
czwartek, 12 czerwca 2014
Od Drago 5
- Muszę już iść - powiedziałem
- Dlaczego?
- Jutro pani Barry ma mnie przepytać.
Tak chodziliśmy do szkoły. Ali była wzorową uczennicą. A o mnie to lepiej nie mówić. Gorszego ucznia nie było.
- Z czego ma pytać?
- Zaklęć. Pa...
- Pa
W mojej jaskini otworzyłem książkę na stronie 149:
Zaklęcia Zmiany
1. Setykus Milus - zaklęcie zmiany przedmiotu w koło
2. Pokotys - zaklęcie zmiany przedmiotu w kwadrat
3. Okoyre ..... - w puste miejsce jakiś kolor. Zmiana koloru przedmiotu.
4. Eratera .....- w puste miejsce jakiś zwierzak. Zmiana w jakiegoś zwierzaka.
Zaklęcia zmiany są potrzebne, bo....
- No to czas się uczyć.....
C.D.N
- Dlaczego?
- Jutro pani Barry ma mnie przepytać.
Tak chodziliśmy do szkoły. Ali była wzorową uczennicą. A o mnie to lepiej nie mówić. Gorszego ucznia nie było.
- Z czego ma pytać?
- Zaklęć. Pa...
- Pa
W mojej jaskini otworzyłem książkę na stronie 149:
Zaklęcia Zmiany
1. Setykus Milus - zaklęcie zmiany przedmiotu w koło
2. Pokotys - zaklęcie zmiany przedmiotu w kwadrat
3. Okoyre ..... - w puste miejsce jakiś kolor. Zmiana koloru przedmiotu.
4. Eratera .....- w puste miejsce jakiś zwierzak. Zmiana w jakiegoś zwierzaka.
Zaklęcia zmiany są potrzebne, bo....
- No to czas się uczyć.....
C.D.N
środa, 11 czerwca 2014
Od Elzy 2
-Mamo spokojnie-powiedziałam łagodnie.
-Dobrze.-zawołała smiejąc się.
-Elza idziemy do twojej jaskini?-zapytała Ali.
-Jasne.-powiedziałam.
-Kiedy mogła byś wyskoczyć na polowanie?-.zapytała mnie Ali.
-Y Y Y Y jutro po obiedzie.-odpowiedziałam.
-Ok-powiedziała.
-Muszę iść do domu-zawołała Ali.
-Okej papa.
C.D.N.
Przepraszam że tak krótko.
Z Wtorku 10.06.2014r.
-Dobrze.-zawołała smiejąc się.
-Elza idziemy do twojej jaskini?-zapytała Ali.
-Jasne.-powiedziałam.
-Kiedy mogła byś wyskoczyć na polowanie?-.zapytała mnie Ali.
-Y Y Y Y jutro po obiedzie.-odpowiedziałam.
-Ok-powiedziała.
-Muszę iść do domu-zawołała Ali.
-Okej papa.
C.D.N.
Przepraszam że tak krótko.
Z Wtorku 10.06.2014r.
poniedziałek, 9 czerwca 2014
Od Alexa 2
- Mam! - zawołał Sam.
- Co masz?
- O to.
- Co to?
- Nie wiem.
Podeszła do nas Laura i powiedziała, że to złoto. A my durnie nie wiedzieliśmy. A przecież my tym żyjemy.
- U uuu uu uuu!!!Słabo - powiedział jakiś głos.
- Wyjdź jeżeli ci życie miłe - krzyknąłem.
- Hej - powiedział.
- Kim jesteś i jak masz na imię?! - zawołała Laura.
- Jestem Alex. - warknął
- Naprawdę, ja tak mam na imię.
- Alex uważaj - ktoś zawołał.
- A wy kim jesteście?! - zapytał Sam.
- Jestem Ali z Narodu Ognia, a to Drago ostatni Smok Magii. - powiedziała.
- Czemu zawdzięczamy tę wizytę.
- Oddaj mego brata! - zawołała.
- Masz!! - zawołałem.
C.D.N.
Z niedzieli.
niedziela, 8 czerwca 2014
Od Ali 4
Kiedy chłopaki się ścigali ja z Elzą poszłyśmy do jej domu.
- Witaj Ali. - powiedziała do mnie mama Elzy.
- Dzień dobry. - odpowiedziałam.
- Jak wam minął dzień?
- Śmiesznie. - powiedziałyśmy.
- A mogłybyście mi opowiedzieć? - zapytała.
- Tak. - odpowiedziałyśmy.
A więc gdy poszłyśmy z chłopakami na spacer, wpadłam na pomysł zrzucenia ich z urwiska..................
- No tak właśnie nam miną dzień. - powiedziała Elza.
- Ha,ha,ha,ha,ha!!!!! - zaśmiała się mama Elzy.
C.D.N.
Z piątku.
- Witaj Ali. - powiedziała do mnie mama Elzy.
- Dzień dobry. - odpowiedziałam.
- Jak wam minął dzień?
- Śmiesznie. - powiedziałyśmy.
- A mogłybyście mi opowiedzieć? - zapytała.
- Tak. - odpowiedziałyśmy.
A więc gdy poszłyśmy z chłopakami na spacer, wpadłam na pomysł zrzucenia ich z urwiska..................
- No tak właśnie nam miną dzień. - powiedziała Elza.
- Ha,ha,ha,ha,ha!!!!! - zaśmiała się mama Elzy.
C.D.N.
Z piątku.
środa, 4 czerwca 2014
Od Drago 4
Warknąłem z Gabrielem na Ali i Elzę. Jednak nie gniewaliśmy się na nie długo.
- Może mały wyścig? - zaproponowałem
- Całkiem dobry pomysł.
Wyznaczyliśmy strat i metę. Rozprostowałem skrzydła.
- Trzy, dwa, jeden. Start!
Zaczęliśmy lecieć slalomem między drzewami. Byłem na prowadzeniu. Odziedziczyłem po ojcu wielkie skrzydła. Idealnie nadawały się do latania z prędkością. Zająłem pierwsze miejsce.
C.D.N
- Może mały wyścig? - zaproponowałem
- Całkiem dobry pomysł.
Wyznaczyliśmy strat i metę. Rozprostowałem skrzydła.
- Trzy, dwa, jeden. Start!
Zaczęliśmy lecieć slalomem między drzewami. Byłem na prowadzeniu. Odziedziczyłem po ojcu wielkie skrzydła. Idealnie nadawały się do latania z prędkością. Zająłem pierwsze miejsce.
C.D.N
poniedziałek, 2 czerwca 2014
Od Elzy 1
- Zgoda - powiedziałam do Ali.
Gdy chłopaki stali przy urwisku.Ali powiedziała
- Teraz.!
I zepchnęłyśmy ich z urwiska, a oni polecieli w dół. A my na skrzydłach poleciałyśmy w dół za nimi. Potem razem wróciliśmy do jaskiń.
- Czemu to zrobiłyście? - zawołał Drago przerażony.
- Ponieważ ty mnie wrzuciłeś do lawy i musiałam się odpłacić, a moja kumpela mi w tym pomogła.
TERAZ COŚ O MNIE.
Jestem smokiem lodu. Mam bardzo dużo przyjaciół np.-Ali, Drago, Gabriela i tych z mojego stada.Moi rodzice są władcami w naszym stadzie, a ja jestem księżniczką jak moja siostra Ami.
Bardzo kocham moich rodziców, a moja siostrę średnio. Bardzo często mi dokucza, kradnie mi rzeczy i tak dalej.
C.D.N.
Gdy chłopaki stali przy urwisku.Ali powiedziała
- Teraz.!
I zepchnęłyśmy ich z urwiska, a oni polecieli w dół. A my na skrzydłach poleciałyśmy w dół za nimi. Potem razem wróciliśmy do jaskiń.
- Czemu to zrobiłyście? - zawołał Drago przerażony.
- Ponieważ ty mnie wrzuciłeś do lawy i musiałam się odpłacić, a moja kumpela mi w tym pomogła.
TERAZ COŚ O MNIE.
Jestem smokiem lodu. Mam bardzo dużo przyjaciół np.-Ali, Drago, Gabriela i tych z mojego stada.Moi rodzice są władcami w naszym stadzie, a ja jestem księżniczką jak moja siostra Ami.
Bardzo kocham moich rodziców, a moja siostrę średnio. Bardzo często mi dokucza, kradnie mi rzeczy i tak dalej.
C.D.N.
Od Alexa 1
Cześć! Jestem Smok Diabeł. Moimi wrogami są wszyscy, nawet ci z mojego stada. Przyjaźnie się tylko z Samem i Laurom jego siostrom.
- Siema!! - zawołałem do niego i jego siostry.
- Cześć!
- Jak wam leci?
- Ok, a u ciebie? - zapytała Laura.
- Wpadłem na pomysł szukania skarbu, Trytona mego dziadka - wtajemniczyłem ich do mego pomysłu.
- Zgoda.
Najpierw pójdziemy przez wodospad.
Potem przez tunele w wodospadzie.
A następnie przez komnaty Smoków Kryształów.
I na koniec będą wykopaliska.
C.D.N.
- Siema!! - zawołałem do niego i jego siostry.
- Cześć!
- Jak wam leci?
- Ok, a u ciebie? - zapytała Laura.
- Wpadłem na pomysł szukania skarbu, Trytona mego dziadka - wtajemniczyłem ich do mego pomysłu.
- Zgoda.
Najpierw pójdziemy przez wodospad.
Potem przez tunele w wodospadzie.
A następnie przez komnaty Smoków Kryształów.
I na koniec będą wykopaliska.
C.D.N.
Od Ali 3
- Jak was dorwę chłopaki to będzie po was - zagroziłam.
- Uuuuuuuuuu!!!!!!!Ale się boimy-powiedzieli śmiejąc się.
Ale wiedziałam że się lękali, było to widać w ich oczach. Następnego dnia mijali mnie na kilometr. Nagle powiedzieli.
- Jak się masz Ali?
- Dobrze, a wy?- zapytałam.
- Wręcz wyśmienicie - odpowiedzieli.
-Idziecie ze mną na spacer? - zapytałam.
- Tak -odparli z dumą.
Po drodze spotkaliśmy Elzę, moją największą koleżankę od małego, mimo to że była Smokiem Lodu.
- Elza chcesz iść z nami na spacer?
- Jasne - powiedziała
Gdy szliśmy przez kanion wpadłam na pomysł, aby odpłacić się chłopakom za to, że wrzucili mnie do lawy.
Po drodze powiedziałam Elzie cały mój plan.
C.D.N.
- Uuuuuuuuuu!!!!!!!Ale się boimy-powiedzieli śmiejąc się.
Ale wiedziałam że się lękali, było to widać w ich oczach. Następnego dnia mijali mnie na kilometr. Nagle powiedzieli.
- Jak się masz Ali?
- Dobrze, a wy?- zapytałam.
- Wręcz wyśmienicie - odpowiedzieli.
-Idziecie ze mną na spacer? - zapytałam.
- Tak -odparli z dumą.
Po drodze spotkaliśmy Elzę, moją największą koleżankę od małego, mimo to że była Smokiem Lodu.
- Elza chcesz iść z nami na spacer?
- Jasne - powiedziała
Gdy szliśmy przez kanion wpadłam na pomysł, aby odpłacić się chłopakom za to, że wrzucili mnie do lawy.
Po drodze powiedziałam Elzie cały mój plan.
C.D.N.
Od Drago 3
- Po co ta lawa? - zapytał Gabi
- Smoki roślin po prosili - powiedziałem
- Po co im?
- Gdy smok wody dotknie lawy paruję. Podobnie jest, gdy dotknie go smok roślin lub jego winorośl.
- Aha spoko
Poszliśmy. Przed nami było wielkie źródło lawy.
- Wow - pochwalił Gabriel
Powiedziałem mu coś.
- Ok - wtajemniczył się
Gdy Ali zaczęła nabierać lawy, ja krzyknąłem do Gaba:
- Teraz!
Obaj wepchnęliśmy ją do ognistej wody. Warknęła.
- Wiać!
C.D.N
Moja wina. Sorry za rzadko dodawane posty :P
- Smoki roślin po prosili - powiedziałem
- Po co im?
- Gdy smok wody dotknie lawy paruję. Podobnie jest, gdy dotknie go smok roślin lub jego winorośl.
- Aha spoko
Poszliśmy. Przed nami było wielkie źródło lawy.
- Wow - pochwalił Gabriel
Powiedziałem mu coś.
- Ok - wtajemniczył się
Gdy Ali zaczęła nabierać lawy, ja krzyknąłem do Gaba:
- Teraz!
Obaj wepchnęliśmy ją do ognistej wody. Warknęła.
- Wiać!
C.D.N
Moja wina. Sorry za rzadko dodawane posty :P
Subskrybuj:
Posty (Atom)