W domu płakałam tak głośno że było mnie słychać w sąsiednich jaskiniach.
Było mi strasznie wesoło i udawałam że płaczę a tak naprawdę się śmiałam.
I tak to się po toczyło w kłamstwa w końcu się przyznałam ale też trochę na kłamałam.
Bo przyznałam się do starego kłamstwa.
C.D.N.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz