Siedziałem w jaskini. Czytałem książki. Mieliśmy różne książki. Ja lubiłem "Poradnik kawałów" i "Wszystko o smokach". Dziś czytałem poradnik. W pewnej chwili do jaskini wszedł Pitch.
- Co robisz? - podszedł
- Czytam.
Spojrzał na mnie.
- To ty lubisz czytać?
- Nawet.
Spojrzał na mnie dziwnym wzrokiem.
- Dobra - zamknąłem książkę - Idę polatać.
Wyszedłem z jaskini. Rozwinąłem swoje pierzaste skrzydła. Moja jaskinia była osadzona na środku wysokiej góry. Był tam taki podest. Zeskoczyłem z niego. Spadałem skrzydłami do ziemi. Dopiero przed samą ziemią zahamowałem i poleciałem do góry. Leciałem nad lasem. Wylądowałem nie daleko wioski. Ja nie byłem typem niszczyciela wiosek. Zawsze chciałem być człowiekiem. Jeździć konno, mieszkać ze swoją rasą... Jak wiecie jestem jedynym smokiem Magii. Czytałem, że te smoki były pierwszymi smokami na ziemi. Dlatego jest ich tak mało. Wybijano je, chodź nic nie niszczyły. Tylko czasem zjadano zwierzynę hodowlaną przez ludzi. To nie wszystko o nas. Jesteśmy najszybszymi smokami. Wszystko dzięki pierzastym skrzydłom.
Siedziałem i patrzyłem na ludzi. Naprawiali szkody po ostatnim przylocie smoków.
C.D.N
- Co robisz? - podszedł
- Czytam.
Spojrzał na mnie.
- To ty lubisz czytać?
- Nawet.
Spojrzał na mnie dziwnym wzrokiem.
- Dobra - zamknąłem książkę - Idę polatać.
Wyszedłem z jaskini. Rozwinąłem swoje pierzaste skrzydła. Moja jaskinia była osadzona na środku wysokiej góry. Był tam taki podest. Zeskoczyłem z niego. Spadałem skrzydłami do ziemi. Dopiero przed samą ziemią zahamowałem i poleciałem do góry. Leciałem nad lasem. Wylądowałem nie daleko wioski. Ja nie byłem typem niszczyciela wiosek. Zawsze chciałem być człowiekiem. Jeździć konno, mieszkać ze swoją rasą... Jak wiecie jestem jedynym smokiem Magii. Czytałem, że te smoki były pierwszymi smokami na ziemi. Dlatego jest ich tak mało. Wybijano je, chodź nic nie niszczyły. Tylko czasem zjadano zwierzynę hodowlaną przez ludzi. To nie wszystko o nas. Jesteśmy najszybszymi smokami. Wszystko dzięki pierzastym skrzydłom.
Siedziałem i patrzyłem na ludzi. Naprawiali szkody po ostatnim przylocie smoków.
C.D.N
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz