poniedziałek, 3 listopada 2014

Od Gabriela - Debilne pomysły Drago

Wróciliśmy do szkoły. Ku naszemu zdziwieniu był Drago.
- Cześć - przywitał się
Później nam wszystko wyjaśnił.
- Mam pomysł - zaczął - Umiem zrobić katapultę, która wystrzeli farbę wprost na Alexa, Sama, Arona, Laurę: na różowo
- To takie głupie, że aż możliwe - zaśmiałem się
- Racja, możemy spróbować - rzekła Elza
- Potrzebuję deski, liny i masło, resztę załatwię sam.
Zaczęliśmy się dzielić obowiązkami. Plan był taki - Drago to zbuduje i wysyczeli jak będą wracać ze szkoły.
Zaczął wiązać, sklejać, jeść masło. W końcu wsypał do torby barwnik.
- Mówcie kiedy strzelać - skinął na nas
W końcu Ali dała sygnał. Drago wystrzelił. Ku naszemu zdziwieniu własnie wtedy tą drogą szła nasza wychowawczyni na dodatkowe zajęcia dla słabszych uczniów. Dostała różową bombą.
- Wy.....!!!
C.D.N

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz