Rozprostowałem skrzydła. Zaleciałem od tyłu. W pewnej chwili zaczęliśmy ziać ogniem. Przygniotłem Bena, naszego, wodnego wroga.
- Czego?! - warknąłem
- Wojna!
Rozpłynął się i uciekł.
- Znów chcą wojny - warknąłem
Ognistego smoka może zabić kropla wody. Trzeba się bronić.
C.D.N
- Czego?! - warknąłem
- Wojna!
Rozpłynął się i uciekł.
- Znów chcą wojny - warknąłem
Ognistego smoka może zabić kropla wody. Trzeba się bronić.
C.D.N
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz